O czym piszę?

O czym piszę?
Właściwie o wszystkim i o niczym, wszystko zależy wyłącznie od osoby patrzącej i perspektywy patrzenia. O wszystkim, bo zapisuję tu całe swoje życie. Niczego nie ukrywam i niczego nie zmyślam. Nie upiększam faktów, ale przedstawiam je dokładnie tak jak miały miejsce w rzeczywistości, ale oczywiście, wszystko jest subiektywne. O niczym, bo zapewne zajdzie się ktoś, kto nie będzie w stanie zrozumieć, po co w ogóle pisać publicznie o swoich prywatnych sprawach.
Oczywiście, nie mam zamiaru przed nikim się tłumaczyć. Piszę, bo lubię. Niczym się nie chwalę, nie użalam się nad sobą, po prostu robię to, na co mam ochotę. Do czytania nikogo nie zmuszam. Jeśli komuś nie podoba się mój blog, nie musi go odwiedzać i negatywnie komentować.
Mam jednak grono wiernych odbiorców, którzy codziennie z ciekawością odwiedzają moją stronę, mówiąc, że blog jest lepszy niż niejedna powieść. Dlaczego? Bo staram się o humorystyczny opis mojego życia.
Wiem jaka jest różnica pomiędzy humorem a wyśmiewaniem. I chociaż zazwyczaj opisuję tutaj również swoich znajomych i rodzinę, którzy uczestniczą w moim życiu, to nie atakuję i nie wyśmiewam nikogo ani niczego, po prostu ukazuję wszystko na wesoło. Czasem śmieję się również ze swojej osoby i własnych słabości. Wszyscy z mojego otoczenia już się do tego przyzwyczaili i nie mają mi tego za złe. To co piszę, traktują z dystansem i nie odbierają niczego zbyt osobiście.
Nikogo nie namawiam do czytania, bo nie czerpię z tego żadnych profitów, poza nieocenioną satysfakcją. Jeśli jednak masz ochotę, chęci i czas, zapraszam do zapoznania się z dodawanymi przeze mnie postami, a zapewniam, że podczas lektury nie uśniesz z nudów.