Nawilżający kolagen to oksymoron. W kolagenie nie ma nic nawilżającego, nigdy nie było i nigdy nie będzie. W produkcie mogą znajdować się inne składniki, które nawilżają, ale zwykle jedynym składnikiem nawilżającym w produkcie jest woda.
Jeśli nauczysz się unikać produktów zawierających składniki niewilżające, będziesz zadowolony z rezultatów. Oto kilka składników, których należy unikać; wazelina, olej mineralny, wosk parafinowy, parafina płynna, wosk pszczeli, kwas hialuronowy, elastyna i kolagen. Każdy z nich może tymczasowo poprawić odczucie skóry, zatrzymując wilgoć. Ale większość z nich powoduje oleistość, a oprócz wosku pszczelego i kwasu hialuronowego wszystkie zatykają pory, zwiększając ryzyko skazy i wyprysków.
Kiedy stwierdzamy, że kwota maleje w miarę upływu czasu, często myślimy, że możemy to poprawić, dodając ją. W niektórych przypadkach to działa. Na przykład poziom przeciwutleniaczy skóry maleje z czasem. Możemy to poprawić za pomocą kremów zawierających dobrze sformułowane przeciwutleniacze.
Z wiekiem skóra jest mniej wilgotna. Z czasem ilość rozpuszczalnego kolagenu i elastycznych włókien również maleje. Ale nie możemy tego poprawić za pomocą nawilżacza kolagenowego. Podobnie, nie możemy skorygować obniżonego poziomu kwasu hialuronowego, stosując go bezpośrednio. Są jeszcze inne kroki.
Poziom hialuronu spada z powodu aktywności enzymatycznej, która rozkłada ten klej. Wykazano, że wyciągi z wodorostów wakame hamują aktywność enzymatyczną. Na przykład poziom kwasu hialuronowego zaczyna rosnąć do poziomu znacznie młodszego człowieka.
Ale w jaki sposób stymulujemy produkcję elastycznych włókien lub zwiększamy rozpuszczalny kolagen, którego brakuje w starszej skórze? Jak poprawiamy nawodnienie? Istnieje kilka składników odżywczych i ekstraktów roślinnych, które zostały sprawdzone do tych celów, ale nie ma wśród nich nawilżacza kolagenowego.
Zacznijmy od ekstraktu z awokado. Dostarcza witaminy A i D. Niedobór którejkolwiek z tych witamin powoduje nadmierną suchość. Dostarcza witaminy E, skutecznego przeciwutleniacza znanego z zapobiegania plamom starczym. Zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które są bardzo podobne do smaru skóry, naturalnego smaru. Ostatnio stwierdzono, że znacznie poprawia ilość rozpuszczalnego kolagenu w skórze.
Ostatnie badanie wykazało, że po zastosowaniu miejscowym koenzym Q10 poprawia skórę uszkodzoną przez słońce. To nie jest zaskakujące. Koenzym Q10 szybko się wyczerpuje, gdy skóra jest wystawiona na działanie promieni słonecznych UV. Po sześciu tygodniach stosowania Coq10 redukuje zmarszczki i zwiększa nawodnienie o 37%. To czyni go skutecznym środkiem nawilżającym.
Zamiast kupować nawilżający kolagen, znajdź taki, który zawiera keratynę. W badaniach klinicznych wykazano, że bioaktywna keratyna zwiększa produkcję nowych komórek i włókien, poprawia jędrność, zawartość wilgoci, a nawet zdolność skóry do zatrzymywania wilgoci.
Jeśli przeprowadzisz jakieś badania, odkryjesz, że nawilżacz kolagenowy nigdy nie udowodnił, że coś robi. Nie marnuj czasu ani pieniędzy na tego rodzaju produkty. Dostępne są lepsze rozwiązania.
[ff id=”7″]